Translate

MATERNITY


MIESIĄC Z NAMI




To już miesiąc jak nasza Lenka jest z nami. Aż nie mogę w to uwierzyć! czas przy dziecku leci nieubłaganie szybko. Od 16 września dla mnie słowo dobranoc nie istnieje :), na początku wstawanie w nocy było okropnym uczuciem, najgorsze są dla mam pierwsze tygodnie po porodzie. Organizm jest zmęczony i zanim dojdzie do stanu przed ciążą, troszkę czasu musi upłynąć. Jednak wszystko jest do przeżycia i do zaakceptowania :)
Lena przybrała na wadze 4 kg ( waga z dnia 30 września ), rośnie zdrowo. Mamy już za sobą pierwszą wizytę u pediatry. Opieka nad maluszkiem nie jest ciężka, ale męcząca gdy nie ma się pomocy ze strony bliskich. Ja wszystkiego uczyłam się sama. Bardzo pomogła mi położna, dobrymi radami. Chodziłam do niej w ciąży, a obecnie przyjeżdża do Leny raz w tygodniu.






Karmie piersią i niestety muszę dokarmiać mlekiem modyfikowanym. Mój maluszek jest głodomorrą i nie dojada..ale ćwiczymy. Na dzień dzisiejszy mleczka jest już coraz więcej w piersiach. Ze względu na to, że byłam po cesarce laktacja przebiega dłużej niż po porodzie naturalnym. 
Podawanie witaminy D i K zasady : gdy karmimy wyłącznie piersią wówczas podajemy maluszkowi witaminę D i K, natomiast karmienie pół na pół jak w moim przypadku podajemy wyłącznie witaminę D, ponieważ w mleku modyfikowanym witamina K jest już zawarta.
 A Lena jest tak spragniona, że potrafi z mamy nosa pić :)




Na pierwszym spacerze byliśmy po 2 tygodniach. Początkowo na 30 min., w następnych dniach można było zwiększać czas o 5 min. Ważne jest hartowanie dziecka już od pierwszych tygodni. Nie trzymajmy dzieci pod kloszem.






****Sylwia****



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz